Zapach żubrówki i wizerunek żubra (drewnianego!) tak często wyobraża się Białowieżę. Jednak flagowe pamiątki tego miejsca to tylko przedsmak i to nieznaczny, tego co oferuje nam miejscowość na skraju Puszczy Białowieskiej.
Porzucając wszelkie ornitologiczno – botaniczno – zoologiczne słownictwo, można rzec, że to miejsce tętni po prostu przyrodą i pozwala zasmakować jej czystych i jakże przyjemnych atrybutów. Wciąż bujne i pałające życiem (mimo napastowania turystów) obszary Puszczy Białowiejskiej i Rezerwatu Ścisłego oferują to, co żądnym łona natury, wydaje się być wciąż nieskalanym. Przeczytaj dalszy ciąg »
